Wiedzą dzieli się Colliers International

Jak zadbać o powietrze podczas remontu biura.

Charakterystyczny zapach nowego biura zdradza, że w powietrzu znajdują się lotne związki organiczne

Każdy z nas spędzi w pod dachem około 85 proc. życia. W budynkach pracujemy, odpoczywamy i śpimy. Element, który najbardziej wpływa na nasze samopoczucie najczęściej pozostaje zaniedbany. Może dlatego, że jest niewidoczny.

Powietrze – to one w znacznej mierze decyduje, nie tylko o naszym zdrowiu, ale też nastroju i chęci do pracy. W znakomitej większości budynków jakość powietrza wewnętrznego jest gorsza od powietrza na zewnątrz. Zła jakość powietrza bardzo szybko daje o sobie znać. Ból głowy, zatok, senność albo rozdrażnienie, mogą być symptomami zaniedbań w kwestii wentylacji.

W zielonych biurach ludzie chorują średnio o dwa dni mniej w skali roku i są nawet do 16 proc. bardziej produktywni Brudne filtry w centralach wentylacyjnych, zagrzybione kanały, wszechobecny kurz i pył to tylko skromny wycinek z długiej listy problemów z jakimi borykają się użytkownicy budynków. I chociaż każdy lubi ten charakterystyczny zapach nowego biura – to właśnie on zdradza obecność w powietrzu największego z zagrożeń dla zdrowia – lotnych związków organicznych (LZO).

Lotne związki organiczne są obecne w materiałach budowlanych takich, jak kleje, farby, lakiery, silikony, czy uszczelniacze. W temperaturze pokojowej zostają uwolnione do powietrza. Oprócz charakterystycznego zapachu nowości niosą ze sobą szeroką paletę zagrożeń dla zdrowia, w tym astmę i alergie. Niemal każda budowa wiąże się z wykorzystaniem produktów zawierających LZO, natomiast istnieją sposoby, aby możliwie ograniczyć ich wpływ na użytkowników powierzchni.

Podczas remontu biura Colliers w Warszawie, w związku z planowaną certyfikacją ekologiczną LEED Commercial Interiors, wprowadzono szereg dobrych praktyk budowlanych, które zmierzają w celu ograniczenia zanieczyszczenia powietrza i które sprawią, że nawet od razu po wejściu na nową powierzchnię każdy użytkownik będzie mógł odetchnąć pełną piersią.

Podczas trwania budowy wykonawca na bieżąco odkurzał i czyścił powierzchnię, ograniczając nabudowywanie kurzu i pyłu. Kanały wentylacyjne i inne elementy systemu wentylacji zostały zabezpieczone, aby uniemożliwić przedostanie się do nich drobinek kurzu i pyłu, które później mogłyby przedostać się z powrotem na powierzchnię.

Na wyciągach zamontowano filtr, który wyłapuje zanieczyszczenia, minimalizując przedostawanie się zanieczyszczeń do systemu wentylacji i co za tym idzie do innych pomieszczeń w budynku.

Prace związane z wykorzystaniem materiałów zawierających LZO są ustawicznie monitorowane – nieużywane pojemniki z farbami i klejami zawsze są szczelnie zamknięte i składowane w przeznaczonym do tego, wietrzonym pomieszczeniu. Powierzchnie malowania są zabezpieczone i w miarę możliwości wygrodzone od reszty powierzchni, aby lotne szkodliwe substancje nie mogły się rozprzestrzeniać. Przed wejściem użytkowników na nowowyremotowaną powierzchnię, odbyło się 5 dniowe, gruntowne wietrzenie, dzięki któremu zniknęły wszelkie ślady szkodliwych substancji w powietrzu.

Z przeprowadzonych przez USGBC badań wynika, że w zielonych biurach, w których troska o jakość powietrza jest na porządku dziennym, ludzie chorują w skali roku średnio o dwa dni mniej i są nawet do 16 proc. bardziej produktywni. Wprowadzone w trakcie remontu warszawskiego biura Colliers procedury jakości powietrza, mają na celu poprawę warunków już od pierwszego dnia pracy. W końcu nawet najbardziej efektowny wystrój pozostanie niczym więcej niż intrygującą scenografią, jeśli ludzie którzy go wypełnią nie będą czuli się dobrze i zdrowo.