Wiedzą dzieli się Colliers International

Nad morze nie tylko w wakacje.

Dobrze prowadzony hotel turystyczny przyciągnie gości nawet po sezonie wakacyjnym.

Na przestrzeni ostatnich 3-4 lat widać znaczny wzrost liczby gości odwiedzających polskie hotele w atrakcyjnych turystycznie regionach. Według danych GUS w okresie wakacyjnym (tzn. w lipcu i sierpniu) 2017 r. z obiektów znajdujących się na obszarach nadmorskich skorzystało 1,5 mln turystów, czyli 20,7% nocujących w tym okresie w obiektach turystycznych na terenie całego kraju. W porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego było to o 3,6% więcej turystów.

Wzrost popularności miejscowości nadmorskich wynika z wielu czynników. Jednym z nich są kwestie bezpieczeństwa, ze względu na które część Polaków rezygnuje z wyjazdów zagranicznych. Co więcej, Polska jest postrzegana jako bezpieczna destynacja także przez obcokrajowców, którzy coraz chętniej decydują się na spędzenie urlopu nad Bałtykiem. Duży wpływ na zwiększenie się liczby turystów na wybrzeżu miała również poprawa infrastruktury w ostatnich latach, dzięki czemu łatwiej jest dostać się nad polskie morze zarówno własnym samochodem, pociągiem, jak i samolotem. To wszystko sprawia, że rosnąca popularność rodzimego wybrzeża widoczna jest nie tylko w cenach noclegów, które są relatywnie wysokie, ale także w usługach oferowanych turystom.

Ważne dla turystów

Prawdziwym wyzwaniem, przed którym staje każdy właściciel hotelu jest zaspokojenie potrzeb różnych grup klientów. W okresie wakacyjnym są to zwykle rodziny z dziećmi, pary poszukujące spokoju, seniorzy. Trudno odpowiedź na wszystkie oczekiwania poszczególnych grup, jednak istnieje kilka kluczowych warunków, których spełnienie może zaważyć na decyzji o wyborze naszego obiektu.

Jednym z pierwszych jest położenie obiektu hotelowego. Liczy się odległość od domu, długość podróży, dostępność komunikacyjna – zarówno samochodem, jak i pociągiem. Brak łatwego dojazdu często dyskwalifikuje wybrany hotel. Plusem może okazać się wsparcie właścicieli hotelu w dotarciu gości do miejsca wypoczynku, np. odbiór z dworca. Dla zmotoryzowanych gości ważny będzie parking. Przyjmuje się zasadę, że obiekt powinien dysponować mniej więcej tyloma miejscami parkingowymi, iloma pokojami. Właściciele hoteli powinni wziąć pod uwagę, że wiele rodzin podróżuje samochodami z kuframi dachowymi lub rowerami na dachu – dla nich ważne jest zapewnienie miejsc parkingowych na zewnątrz obiektu, gdyż gabaryt pojazdu często uniemożliwia im wjazd do garażu podziemnego, który często ma ograniczenie wysokości do ok. 210-220 cm. Warto także pomyśleć o miejsce na przechowywanie rowerów naszych gości.

Kolejnym aspektem, na który szczególną uwagę zwracają przede wszystkim rodziny z dziećmi, jest wielkość pokoi. Przemyślany pod tym kątem metraż pokoi może zapewnić wygodę zarówno gościom wakacyjnym, jak i korporacyjnym (w miejscu łóżeczka można zaaranżować niewielką przestrzeń gabinetową). Niestety w polskich hotelach brakuje pokoi typu studio, gdzie bez problemu pomieści się 4-5 osobowa rodzina. Relatywnie niewiele jest też pokoi łączonych umożliwiających zabawę i odpoczynek dzieci w jednej sypialni, a z drugiej strony kontrolę rodziców nad pociechami bez konieczności wychodzenia na korytarz.

Dużym wyzwaniem podczas wakacyjnego wypoczynku dla wielu rodziców pozostaje kwestia wyżywienia dzieci. W polskich hotelach menu dla najmłodszych staje się standardem, jednak i ono wymaga niekiedy dopracowania.

Ogromne znaczenie ma także zapewnienie atrakcji dzieci. Dużym zainteresowaniem cieszą się hotele mające w swojej ofercie baseny, świetlice, przedszkola, place zabaw. Coraz popularniejsze staje się zatrudnianie przez właścicieli hoteli animatorów, którzy zadbają o najmłodszych gości w każdą pogodę. Dobrze skrojona i przemyślana oferta dodatkowych atrakcji zachęca gości nie tylko do dłuższego pozostania w obiekcie, ale przede wszystkim przyciąga odwiedzających również poza sezonem.

Bardzo charakterystycznym zjawiskiem dla obiektów wakacyjnych jest tzw. wymiana turnusów, czyli wymiana gości, zwykle w odstępach jedno- lub dwutygodniowych. To intensywny okres, zwłaszcza dla pracowników recepcji, dlatego warto pomyśleć o wsparciu obsługi, co skróci czas oczekiwania na zameldowanie.

Wakacje i co dalej?

Sezon wakacyjny nad polskim morzem trwa zwykle zaledwie 2-3 miesiące. To wymusza na właścicielach nadmorskich nieruchomości hotelowych poszukiwanie rozwiązań, które umożliwią im funkcjonowanie w pozostałych miesiącach roku.

Jednym z nich jest zmiana grupy docelowej. Po pierwsze mogą to być zorganizowane grupy, głównie ze szkół czy też klubów sportowych, które wyjeżdżają w trakcie roku szkolnego. Jednak warunkiem na ich przyciągnięcie jest zapewnienie im odpowiedniej infrastruktury na terenie obiektu lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Innym rozwiązaniem jest ukierunkowanie działalności hotelu na klientów biznesowych. Od tak sprofilowanych obiektów wymaga się zarówno dobrych sal konferencyjnych, jak i usług spa, a także bliskości np. kortów tenisowych lub boisk sportowych (na wyjazdy integracyjne). Znaczenie ma także wielkość samego hotelu oraz duża dostępność pokoi dwuosobowych z dwoma oddzielnymi łóżkami.

Jeszcze inną możliwością na przetrwanie poza sezonem letnim jest zaprojektowanie nieruchomości w sposób umożliwiający zamknięcie część obiektu na okres zimowy. Podział na części lub skrzydła jest korzystnym rozwiązaniem również na czas wysokiego sezonu, zwłaszcza gdy hotel chce kierować swoją ofertę jednocześnie do różnych grup, które mogłyby sobie przeszkadzać.