Wiedzą dzieli się Colliers International

Pofabryczne mury w nowej odsłonie.

Adaptacja terenów dawnych fabryk na biura, lokale handlowe czy mieszkania to nie lada wyzwanie. Jest to jednak wysiłek wart zachodu.

Deweloperzy działający na polskim rynku, czasem wzorując się na zachodnioeuropejskich przykładach, coraz częściej wykorzystują postindustrialne, często zabytkowe budynki i tworzą w nich zupełnie nowe, dotychczas niespotykane u nas, projekty, łączące w sobie powierzchnie biurowe, handlowe a nawet mieszkaniowe.

Po godzinach

Biorąc pod uwagę doświadczenia ze Służewca Przemysłowego czy Woli, już kilka lat temu w Warszawie stało się oczywiste, że konieczne jest łączenie różnych funkcji nieruchomości. Między innymi dlatego, aby miejsca, w których dominują powierzchnie biurowe żyły także po godzinach pracy i były bardziej przyjazne pracownikom. Idealne warunki do tego stwarzają obiekty poprzemysłowe, na terenie których powstają dobrze przemyślane i zaplanowane wielofunkcyjne kompleksy, które Już kilka lat temu w Warszawie stało się oczywiste, że konieczne jest łączenie różnych funkcji nieruchomościwyróżniają się na tle nowo powstających obiektów bardzo ciekawą historią, jak np. Browary Warszawskie, Art Norblin czy EC Powiśle.

Doświadczenie pokazuje, że projekty w pofabrycznych zabudowaniach poniekąd w naturalny sposób stają się przestrzeniami publicznymi, dostępnymi nie tylko dla najemców i ich pracowników, ale także dla okolicznych mieszkańców. Deweloperom zależy, by tworzyć przestrzenie, w których będą mogły odbywać się targi, eventy i spotkania po godzinach, koncerty i wystawy. Na warszawskiej mapie przybywa projektów, gdzie prócz powierzchni handlowej, restauracji i pasaży ze slow food znajdują się przestrzenie kulturalne, np. Muzeum Polskiej Wódki w Koneserze, teatr w Art Norblin. Są to miejsca bardzo cenne jako przestrzeń miastotwórcza, często położone blisko centrum miasta. Dlatego jeśli są dobrze zaprojektowane, szybko zyskują opinię prestiżowej lokalizacji. W zależności od pomysłowości dewelopera i zarządcy na ich terenie organizowane są specjalne eventy, targi i wydarzenia kulturalne. Dzięki czemu są one chętnie odwiedzane także popołudniami i w weekendy.

Gra warta świeczki

Z punktu widzenia deweloperów warto dostrzec potencjał w tego typu miejscach, nie tylko ze względu na walory architektoniczne i historyczne, ale także ze względu na czynsze osiągane za ich wynajem. Postindustrialne projekty cieszą się bardzo dużą popularnością, gdyż powstające tu powierzchnie handlowe i biura różnią się od tradycyjnych obiektów.

Odnowione fabryki przyciągają najemców z branży innowacji, ale nie tylko. Są interesujące dla wszystkich firm, które poszukują czegoś wyjątkowego i chcą się w ten sposób wyróżnić.

Sama rewitalizacja nie wystarczy jednak, aby obiekt odniósł sukces. Aby tak było, musi zostać spełnionych wiele czynników, spośród których można wyodrębnić trzy najważniejsze. Po pierwsze liczy się lokalizacja, która na rynku nieruchomości zarówno biurowych, jak i handlowych w dużej mierze decyduje o sukcesie inwestycji. Równie ważne jest podkreślenie i wyeksponowanie historii danego miejsca. Trzecim kluczowym czynnikiem jest umiejętne łączenie różnorodnych funkcji, ze szczególnym uwzględnieniem powierzchni handlowych, ale w nowym rozumieniu – przeznaczonych na gastronomię, wydarzenia kulturalne, edukacyjne, które sprawiają, że ludzie chętnie te miejsca odwiedzają, dobrze się w nich czują.

Więcej tekstów dotyczących rynku biurowego»