Wiedzą dzieli się Colliers International

Przyszłość jest teraz, czyli co może biurowiec.

W jaki sposób zmieniają się nasze miejsca pracy

Czy zastanawiałeś się w jakich warunkach będziemy pracować za kilka lat? Jak nowe technologie, architektura, design i podejście do filozofii pracy zmienią nasze biura i nasze zachowania? Często odwołujemy się do teoretycznych rozważań i próbujemy sobie wyobrazić przyszłość. Tymczasem już dzisiaj na świecie powstają projekty, które jeszcze klika lat temu funkcjonowały tylko w naszej wyobraźni.

Deweloperzy nie mogą zapominać, że to właśnie nieruchomości produkują największą ilość gazów cieplarnianych Dzisiejsze biurowce przestały już bowiem spełniać tylko podstawowe funkcje. Dziś mają odzwierciedlać  kreatywność i innowacyjność, mają wspierać niecodzienne myślenie i pozwalać firmom zatrudniać największe talenty i utrzymywać najlepszych pracowników. Biuro to dzisiaj miejsce gdzie wymienia się opinie, dzieli się pomysłami, czerpie inspiracje. Pokolenie Y i wizja pracowników z Pokolenia Z dodatkowo motywują pracodawców by szukać nowych coraz bardziej innowacyjnych rozwiązań dla swoich firm.

Wyobraźmy sobie budynek, który wie kiedy i jakim samochodem przyjeżdżamy do pracy, automatycznie otwiera nam bramę garażową i prowadzi do wolnego miejsca. Budynek, który  wie czy słodzimy kawę, bo ekspres pamięta o naszych preferencjach, budynek, który podpowiada nam, gdzie mamy dziś pracować: na open space czy może w sali konferencyjnej czy cichym pokoju? Budynek, który ma dostęp do naszego kalendarza i zna agendę naszych spotkań, wie jaką temperaturę i natężenie światła preferujemy. A wszystko dzięki aplikacji na smartphone, która monitoruje i pilotuje Cię w budynku. Aplikacja znajdzie kolegę i wskaże miejsce, w którym się znajduje. Co więcej – dzięki niej można zamówić zakupy, które będą czekać do odebrania po zakończeniu pracy. Aplikacja pamięta też o zajęciach na siłowni, która oczywiście znajduje się na terenie budynku.

W związku z tak intensywnym użyciem telefonów oczywiście nie można zapomnieć o ich naładowaniu – każde biurko jest więc wyposażone w wbudowaną bezprzewodową ładowarkę – nie trzeba się więc martwić o naładowaną baterię.

To nie jest opis biurowca z filmu science fiction. Taki projekt istnieje – znajduje się w Amsterdamie i nazywa się The Edge. Dzisiaj jest najbardziej nowoczesnym budynkiem na świecie. Jego projekt powstał w pracowni PLP Architecture (deweloperem jest holenderska firma OVG Real Estate), a mieści się w nim główna siedziba firmy Deloitte.

To co wyróżnia The Edge to także podejście do środowiska. Deweloperzy nie mogą bowiem zapominać o tym, że to właśnie nieruchomości są odpowiedzialne za emisję największej ilości gazów cieplarnianych. A przecież Unia Europejska już zapowiedziała, że do roku 2030 chce ograniczyć ich emisję o 40 proc. I tu znowu The Edge chce być wzorem dla innych budynków. To jeden z najbardziej zielonych projektów na świecie, z najwyższym wynikiem przyznanym do tej pory ­i certyfikatem BREEAM na poziomie outstanding.

Budynek jest samowystarczalny energetycznie. Jego położenie zostało od samego początku starannie przemyślane względem linii słońca – wszystkie części południowej fasady (które nie są oknami) są obłożone panelami solarnymi, podobnie dach (wraz z dachem sąsiedniej szkoły). A zastosowane panele produkują więcej energii, niż budynek może zużyć. Dodatkowo stosunkowo głębokie osadzenie okien na nasłonecznionej fasadzie i specjalny beton mają również regulować przenikanie ciepła do i z budynku. The Edge dzięki wszystkim tym zabiegom zużywa o 70 proc. mniej energii od porównywalnych budynków tej samej wielkości. Podczas ciepłych miesięcy specjalne pompy przenoszą ciepłą wodę 400 metrów w głąb ziemi do specjalnego podziemnego zbiornika pod budynkiem, gdzie izolowane jest ciepło. Natomiast podczas miesięcy zimowych woda jest zaciągana z powrotem do góry, a ciepło wykorzystywane. Z kolei woda deszczowa jest gromadzona i wykorzystywana w toaletach i do podlewania roślin.

Instalacje budynkowe to również nowoczesne rozwiązania. Zaczynając od oświetlenia ledowego, które wykorzystuje ponad 6 tysięcy żarówek i 28 tys. czujek, które mierzą ruch, natężenie światła, temperaturę, wilgotność. Wszystko to tworzy cyfrowy sufit, którym w dużym stopniu pracownicy budynku mogą sterować dzięki aplikacji na smartphone.

W budynku jest również bardzo przestronne, wysokie na 15 pięter atrium, które jest dodatkowym miejscem pracy i spotkań zaprojektowanym z duchem nowoczesnych rozwiązań tzw. „workplace solutions”. Zostało zaprojektowane tak by stanowić centralną część i przedłużenie biur najemców – to tu odbywa się większość nieformalnych spotkań.

Atrium jest również centrum solarnego systemu wykorzystanego w budynku – zazębiające się panele pomiędzy piętrami powodują ruch powietrza i jego naturalną cyrkulację. W garażu znajdują się zaś stacje do ładowania samochodów elektrycznych i duże parkingi rowerowe.

The Edge to nie tylko budynek biurowy to również skarbnica wiedzy. Gromadzone tutaj dane na temat funkcjonowania budynku i pracowników są stale analizowane. Począwszy od zużycia energii, poprzez informacje jak często trzeba zmieniać ręczniki w łazience czy uzupełniać kawę w ekspresie. System wie, że może nawet wyłączyć z funkcjonowania część budynku, bo danego dnia będzie mniej pracowników w biurze – w ten sposób można oszczędzić na ogrzewaniu, chłodzeniu, oświetleniu czy sprzątaniu.

Wspomniane wyżej przykłady to tylko niektóre z rozwiązań wykorzystanych w budynku. The Edge to wizjonerski projekt, który udało się zrealizować. Rozwiązania w nim zastosowane powinny być drogowskazem, który wskaże deweloperom, ale także i użytkownikom biur w jaki sposób już dziś można projektować i aranżować miejsca pracy.