Wiedzą dzieli się Colliers International

Wschodzące gwiazdy logistyki.

Kolejne rekordy – zarówno popytu, jak i podaży, które są ustanawiane na rynku magazynowym, sprzyjają pojawianiu się nowych lokalizacji logistycznych.

Na koniec września zasoby nowoczesnej powierzchni magazynowej w Polsce przekroczyły 15 mln mkw. W samym III kwartale do użytku zostało oddanych ponad 683 tys. mkw. A w budowie nadal pozostaje prawie 2 mln mkw. Najwięcej, bo ponad jedna czwarta tej powierzchni powstaje w Polsce Centralnej. Jednak poza głównymi i dobrze wszystkim znanymi rynkami logistycznymi pojawiają się nowe, dotychczas niechętnie brane pod uwagę przez inwestorów i najemców lokalizacje.

Sprzyjające warunki

Obserwowane już od jakiegoś czasu rosnące zainteresowanie rynkami wschodzącymi, zarówno w zachodniej, jak i wschodniej części kraju wynika z kilku czynników.Pierwszym i najważniejszym jest zdecydowanie większa dostępność pracowników w lokalizacjach wschodzących, szczególnie na wschodzie Polski. Z kolei nowym lokalizacjom w zachodniej części kraju sprzyja, nie tylko dostępność ludzi do pracy, ale również krótki czas dostawy towarów do Europy Zachodniej. Z punktu widzenia zagranicznych firm wynajem magazynów po stronie polskiej, mimo rosnących od kilku miesięcy stawek czynszów, jest wciąż dużo tańszy i korzystniejszy niż u naszych sąsiadów. To właśnie sytuacja na rynku pracy i problemy w wielu regionach ze znalezieniem pracowników przyczyniają się do tego, że właśnie teraz, a nie wcześniej, zaczynają się rozwijać rynki wschodzące. We wschodnich regionach Polski (Lublin, Białystok) tylko w minionym kwartale deweloperzy oddali do użytku łącznie 75 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej. Drugim bardzo istotnym czynnikiem wpływającym na rosnące zainteresowanie nowymi lokalizacjami na rynku magazynowym jest coraz lepsza infrastruktura transportowa, która sprawia, że firmy chętniej decydują się na dystrybucję swoich produktów nawet z lokalizacji dotychczas uznawanych za mniej atrakcyjne i bardziej oddalone od rynków zbytu, jeśli są w stanie znaleźć w danym regionie odpowiednich pracowników. Trzecim czynnikiem, który również od pewnego czasu sprzyja pojawianiu się nowych lokalizacji na magazynowej mapie Polski jest duża dostępność kapitału na rynku. Gdyby nie było nadmiaru pieniędzy inwestorzy podejmowaliby decyzje bardzo selektywnie, woleliby inwestować w dużo pewniejszych lokalizacjach. Poza tym Polska jest wciąż bardzo dobrze postrzegana przez inwestorów, dzięki czemu decydują się oni wchodzić  w bardziej ryzykowne, nie odkryte rynki.

Szanse na rozwój

Podaż na rynkach wschodzących we wschodniej Polce wynosi ok. 330 tys. mkw., między innymi w takich lokalizacjach jak Białystok Lublin i Rzeszów. Z kolei na zachodzie jest to około 403 tys. mkw. w takich ośrodkach jak Zielona Góra, Słubice czy Bolesławiec. Rynki wschodzące stanowią dziś jedynie około 6-7 procent całej podaży. To również pokazuje, że mają one jeszcze duży potencjał do zagospodarowania i duże możliwości rozwoju. Obecnie na zachodzie Polski planowane są inwestycje na około 600 tys. mkw., a na wschodzie na ponad 160 tys. mkw. To jednak nie koniec nowych miejsc do lokowania inwestycji magazynowych. Warto pamiętać, że w mniejszych ośrodkach, które obecnie klasyfikowane są jako rynki wschodzące, po pewnym czasie może nastąpić szybkie nasycenie inwestycjami oraz trudności w znalezieniu pracowników, z którymi dziś borykają się firmy na rynkach dojrzałych, wówczas pojawiać się będą kolejne, nowe lokalizacje wschodzące. Nowe miasta dostaną swoją szansę, aby zabłysnąć na magazynowej mapie Polski. Coraz częściej mówi się o lokalizacjach takich, jak Świebodzin, Iława, Radom, Opole, Kalisz czy Żary. Dla wielu miast obecny dynamiczny rozwój rynku magazynowego oznacza szanse na rozwój, poprawę infrastruktury, czy zmniejszenie poziomu bezrobocia.